W ostatnim okresie mój czas pochłonęła renowacja mebli z dębowymi frontami. Nie są to zabytki ale meble nowożytne :) Jednak komoda - zalana przez sąsiada z góry - była dosyć zniszczona i wymagała natychmiastowej interwencji. Nowy mebel kosztuje dużo więcej niż renowacja, a po odrestaurowaniu będzie cieszył oko właściciela  i służył jeszcze długie lata. Na blacie był delikatnie odparzony fornir ale udało się to zrobić i nie ma śladu. Brzegi były odklejone, a prowadnice szuflad porozkręcane. Wszystko zostało wyregulowane i porządnie zamocowane, a wspomniane brzegi mebla okleiłem na nowo fornirem dębowym. Fronty tak jak i blat zostały całkowicie oczyszczone i na nowo polakierowane. Wyczyszczone też zostały metalowe okucia komody i żeby nie ciemniały, zabezpieczone lakierem.